środa, 13 grudnia 2023

 

Uwaga uwaga

Nad Polską strasznie

Mizerna konstelacja

Nadchodzi czas

Ośmiu gwiazd

I z bliska z dala

Osiem dziwnych gwiazd

Wciąż uparcie układa się

W jedno wyraz

Wypierdalać

 

 

Nie jest to polska kolęda

Cuda cuda ogłaszają

Wagi w tym tyle

Ile nawet

Nie ma zając

 

Expose

Już w samym  programie

Przede wszystkim

Li tylko same

Same obiecanki

I same uniki

 

I od razu

W Polskim  Sejmie

Aż powiało

I Berlinem

I Brukselą

Nowe porządki

I nowe atrakcje

Premier od posłów

I z prawa i z lewa

Po prostu na zeszyt

Przyjął interpelacje

Będzie miał

Czas i zdrowie

To może kiedyś

Coś tam odpowie

 

Już to widać

Za Donalda Tuska

Ta nowa kadencja

Wiem i wiem

Będzie strasznie pusta

Lecz w jednym

Mocno owocni

W gębie są mocni

 

Coraz bliżej

Jest przepięknie

I normalnie

Tylko patrzeć

Kiedy to wszystko

Tak normalnie

Zupełnie

Natychmiast

Walnie

 

Idzie stare nowe

Teraz na całą kulturę

Pani Ministra Nowacka

Teraz to dopiero

Już bez żadnych ogródek

Będzie wołać

Dym w kościołach

Póki co

Ta Pani

Prosto z dworu

O połowę zmniejszy

W szkole lekcje religii

I ona porządna

Partyjna lewacka  towarzyszka

W całym kraju wprowadzi

Swoich pewnie także

Partyjnych kuratorów

I będzie cacy aż  miło

Jak jeszcze

W Polskiej Szkole

Nie było

 

Panie Marszałku

Ta Trzecia Droga

O Laboga

 

Już same słowa

Jakże cudowne

I znowu Polska

Przed Tuskową Szansą

Wystarczy przyobiecać

Wystarczy pomarzyć

I już wnet samo

Reformuje  się Państwo

 

Mowa miłości

I na żylety

I na sztachety

Zawiść nienawiść

Skarga oszczerstwo

Komisje śledcze

Na zawołanie

Strasznie dużo pracy

Czeka Ciebie Esbecjo

Kto mówi inaczej

Myśli inaczej

Już z samej drogi

Wszystkich przykładnie

Wytępić  co do nogi

Niechaj raduje się serce

I Von der Layen

I Putinowi

I Łukaszence

 

Zawrotne zawirowania

Ot i kariera cała

Na drugi fotel w kraju

Tak niespodziewanie nagle

Wgramolił się

Prosto od cymbała

 

I codziennie

Choć przez chwilkę

Cymbał myli

Po staremu

Nasz Polski Parlament

Ze swoim

Partyjnym

Partyjniackim  

Cyrkiem

 

I Dyzma  i Nikoś

Na marszałka Sejmu

Nadaje się akuratnie

Zawsze musi być

Jego słowo

I to pierwsze

I to ostatnie

I tak z tej pozycji

Co rusz to strzela

Strzela do opozycji

Po głowie

Po karku

Po łapie

A że sam kacap

To i zwyczaje

Całkiem kacapie

 

Cudowne obwieszczenie

Trzymajcie drabinę

Moi anieli

Bo ja po kasę

Pędzę do Brukseli

A gdy wrócę

Zaraz potem

Pomyślę nad tym

Jak całe Niemcy

Ozłocić Naszym Polskim Złotem

 

Pierwsza dyrektywa

Wolne Polskie

Narodowe Media

Jeszcze czego

Za kij i przegnać

 

Gdyby mogła mówić

Nasza Polska Konstytucja

Zaprzysiężenie

Już  dziś to mówię

Zaprzysiężenie

Iluzji i złudzeń

Gdyby Nasza

Polska  Konstytucja

Mogła na cały głos

Swoją intencję odsłonić

Zapewne zawołałaby

Do Ciebie

Panie Prezydencie

Zaprzysięgać  ich

A  niechaj  Ciebie

Mój Prezydencie

Niech Ciebie przed tym

Ręka Boska  broni

Już same spojrzenia

W Twoją stronę

Ciężkie

Wypisz wymaluj

Smoleńskie

A to przecież

Nie koniec

 

Bliżej Prawdy

I niech przysięgę

Od razu złożą

W innym zwyczaju

Będę służyć

Sobie  i swojej partii

I już nie starczy czasu

By służyć dla kraju

Wprawdzie zatrwoży się serce

Ale przynajmniej

To całe zaprzysiężenie

Bliżej Prawdy będzie

 

I wiatry jakby

Miemieckie wieją

I wieść już

W świat poszła

I już wiatraki

Kręcą się same

Gdy nominację w ministry

Otrzymała

Ich  ministryni

Pani Kloska

I jednak

Dla Siemensa szansa

Mówią afera

A co to pierwsza

A co to ostatnia

 

Budowanie mostów

Aby mieć u nich

Niemało protekcji

W dowód zasług

Niebywałych

Podczas Grudnia 1970

I po 13 Grudnia 1981

Przywileje przywrócą

Pałującej esbecji

Poklask

Sensacja

Sam już nadto widzisz

Jaka teraz

W Polsce będzie

Ta brukselsko-niemiecka

Demokracja

 

Koalicja Październikowa

Zamiast  Victorii

Jest chichot historii

 

Baju baju

Lewackie tygrysy

Złożyli podpisy

W Kancelarii Prezydenta

Rzecz niepojęta

I tak czekali

Uparcie

Aż nieprzeciętnie

Kiedy Prezydentowi

Na to wszystko

Rura zmięknie

A tu taka rewolta twarda

Rura mięknie

Ale u gauleitera Donalda

 

Stanisław Józef Zieliński

13. 12. 2023

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Picuś Glancuś

  Picuś Glancuś Cokolwiek kiedykolwiek w Polsce Donald Tusk przyobieca Zawsze jest z tego Tylko wielka heca      Rządowy status ...