I będą dzielić
Jeden głos
Na czworo
Blog autorski
Stanisław Józef Zieliński
Kreatury Polskiej PolitykiCiecia Droga
W Państwie 2050
O Jezu Chryste
O Laboga
A czymże
jest
Ta Trzecia
Droga
Nawet nie
ścieżka
Lis
farbowany
Wypisz
wymaluj
Nieudolnie
spreparowany
Donald Tusk
Mówisz Szymon Hołownia
Marszałek
Sejmu
Może jeszcze
Szybciej niż
cokolwiek zrobi
Spali się od
tego gorąca
Premier Rzeczypospolitej
Mateusz Morawiecki

Kpić z tego
Człowieka Który
Tak wiele
uczynił dla Kraju
A nie człowiek
prosty
Marszałek
Sejmu
To Autorytet
Państwa
A tu
kreatura
I kawał draństwa
Na Trzecią
Drogę
Na Lewicę
Na Polskie
Stronnictwo Ludowe
I już jedno
wielkie oszustwo
Wielką parą
rusza
Ta
różnorodność
Demokracji w
Polsce
Same
utuczone
Donalda
Tuska
I jeszcze są
pewni że
W Polsce
W
Normalnym Państwie
Na tym
okropnie
Potwornym
oszukaństwie
Cóż to za mierne aktorzyny
W tym Naszym Polskim Sejmie
Tylko
patrzeć
Ile Polsce
zadać ciosów
Tak jakoś
psim swędem
Nagle doszło
Do głosu
Tworząc
przeróżne
Klany i
kasty
W ów
rozbiorowy
Wiek
osiemnasty
Ci którzy na
nich
Oddaliście
swoje głosy
Taka wasza
dla Polski przyłbica
Tępa
Targowica
I z tymże
bagażem
Przechodzicie
już do historii
Potomkowie
wielkich zdrajców
Rzewuskich
Potockich Branickich
I nieco
wcześniej
A sądziłem
że jesteście
To Polskie wiernie
oddane
Pokolenie
mądre ofiarne
I bardzo
ambitne
Mafijne knowania
By w tym
tysiącletnim skoku
Na Polską
Kasę
By już nikt
nie przeszkadzał
Ani słowem
nie pisnął
Jeszcze chcą
Narodowi
Polskiemu odebrać
Polską
Telewizję
Polskie
Radio
I jeszcze
twierdzą że
Oni w
demokracji
To ci całkiem
Inni
Błazny
błazny
Po
tysiąckroć błazny
Chcą
demokracji w Polsce
Bez Polskiej
Obywatelskiej
Patriotycznej
Opinii
Demokrata
całą gębą
Sekretarz
Komitetu
Centralnego
Polskiej
Zjednoczonej
Partii Robotniczej
Partyjny
Towarzysz
Leszek
Miller
Dzięki
Donaldowi Tuskowi
Znalazł
sobie
Kolejne
ciepłe miejsce
Teraz jest
Pan Europoseł
W
Europejskim Parlamencie
Jakże bardzo
bogate
I jakże proste
Tak samo
gorliwie
Służy
Brukseli
Jak nie tak
dawno jeszcze
Gorliwie
służył Moskwie
A teraz
pierwszy łapę podnosi
By wreszcie
wszystko
I kłamie gdy
mówi
Aż oczy
mruży
I
jeszcze ten kit wciska że
On Leszek
Miller
Tak
strasznie gorliwie
Wolnej
Niepodległej
Służy
Toż to osioł
nie może
Złapać
oddechu
Słysząc te
słowa
Tak kona ze
śmiechu
Włodzimierz Czarzasty
Herszt lewicowy
Poseł do Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej
XI Kadencji
I ostrzy
pazury
Porządna
stara
Leninowska
szkoła
Oddany
sprawie
Jak tu
oderwać
Polskę od Kościoła
Jak podatek
nałożyć
Na każdą
złotówkę
Na tacy
Jak znów dla
poklasku
Zdejmować
Krzyże Święte
W Polskich
Szkołach
Mam tobie
Leninowski
prymusie
Przypomnieć
te ponure
Historyczne
Polskie Karty
Marii
Konopnickiej
O Strajku
Szkolnym
Polskich
Dzieci we Wrześni
Tam od
Gniezna i od Warty
Biją głosy w
świat otwarty
Ziemia jęczy
Prusak
Dzieci Polskie męczy
Za ten
Pacierz
W Polskiej mowie
Co go dali
nam Ojcowie
Co go nas
uczyły Matki
Prusak męczy
Polskie
Dziatki
I jeszcze to
także
Przypominam
tobie
Publiczna
Msza Święta
Była jako
postulat główny
W XXI
Sierpniowych Postulatach
I co po
latach
Znowu odbija
I Ciebie
także przezwycięży
Królowa
Naszej
Najjaśniejszej
Rzeczypospolitej
Matka Boża
Bogarodzica Dziewica Maryja
Także mocno zakorzeniona
Stara bolszewicka edukacja
On także
jest
I teraz
Posłem w
Polsce
Jakże pilnej
Bolszewickiej
trosce
Zbiera już
Młotki
siekiery i piły
By
opiłowywać
Katolicki Naród Polski
Bo tak
okropnie
Takim jak on
odszczepieńcom
Prastara
Wiara Katolicka
Narodu
Polskiego
Uwiera jeszcze bardziej
Niż kamyk w bucie
Jednakże
nawet
I te prosto z kija pomysły
Żadnym kijem
Nie zawrócą
Polskiej
Katolickiej Wisły
I jest w Warszawie
Prezydent Miasta
Ponoć od
nadmiaru demokracji
Tak
strasznie nadęty
Pewnego dnia
W głębokim
namyśle
Połowę
ścieków
Stołecznego
Miasta Warszawy
Utopił w Wiśle
Z
Oczyszczalni Ścieków Czajka
A to
straszna w prawie zwada
Do dzisiaj
Za pomoc nie
podziękował
Ani Mieszkańców
Warszawy
Słowem nie
przeprosił
Za liczne
Z tego
powodu utrapienia
Ale w gębie
Nie ma
sprawy
Rafał
Trzaskowski
Najmądrzejszy
Prezydent
Stołecznego
Miasta
Warszawy
A po
prawdzie
Jest jak
yeti
Wobec wszelkich problemów
Aż
niewidoczny
Tak
strasznie daleki
Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Teksty
Stanisław Józef Zieliński
26. 11.2023






































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz