Rotacyjne Perturbacje
Fraszkami idąc
A Pan Ho ho
To już i geniusz
O mało co
Sam psypał
Ta niby polska opozycja cala
To przecież jedna
Przegięta
Pała
Różnych sprzętów
Wreszcie
całą gębą
Przy obfitym
korycie
Tylko
patrzeć
Jak zniknie
zupełnie
Rozpływając się
W zachwycie
I tu
kolejka rośnie
I tak będzie
I ten drugi
I ten trzeci
I ten
czwarty
I ten piąty
W kolejce po orędzie
Niech po
orędziu
Niech nikt się nie pałęta
Bo Orędzie w
Polsce
To jest li tylko przywilej
Pana
Prezydenta
Same zalety
I z rotacji
Ponoć smuta
Rotacyjny
Zwycięzca
Tylko rotacyjnie
mówi
I li
tylko
Rotacyjnie
słucha
I ponoć jeszcze
Ma być dlań jakąś szansą
Okrojona Polska
Także rotacyjne
Nasze
Państwo
Wprawdzie to
melodia
Starej
niemieckiej płyty
Ale właśnie
za wciśnięcie
Tej starej
niemieckiej płyty
Mają być w
Brukseli
Bardzo hojne zaszczyty
SOS
Ostrzegam
I to wcale
Nie jest
żart
To nie Prawo
i Sprawiedliwość
Ma raka
To Was
niegodziwcy
I to już rok
rocznie
Objawy tej
choroby
Coraz
bardziej widoczne
A wy lekkoduchy
Frywolnie i
luźno
Nawet na
jakiekolwiek leczenie
Niebawem już
Będzie za
późno
Korespondencja
Ściśle tajna
Rozsądek do
Was
Wysyła list
gończy
Kto z lekkoduchem
zaczyna
Ten jak lekkoduch skończy
I to też nie
jest żart
Jest to tak pewne
Jak w matematyce
Dwa i dwa
O tym jak z tą rurą bywa
Mięknie rura
Którzy głowę
Mają w chmurach
Nie tu miejsce bankruta
Niech sobie
władzę
Odpuszczą bankruci
Szkoda na
ten czas
Naszą Polskę
bałamucić
Do Pana Ho ho
Na nic słowa
złotouste
Kiedy
obietnice puste
PO całym gmachu
Już krąży
słuch
Ponoć już niedługo
Nie będziesz
Pan Ho ho
A li tylko
Hu hu
Tak Wielki Weekend
To Panie Ho
ho
Z kim Pan
zaczyna
Cóż to za zwycięzcy
Nawet mniej
procent
Niż w kuflu
piwa
Niż w
szklance wina
Li tylko tak
ot
Na potrzebę
chwili
Bardzo posłusznie
Skrzyknięta
zbieranina
Psująca się z wierzchu
Psująca się od
spodu
Też mi
naprędce ukręcona
Reprezentacja
Narodu
I krzyczeć
nie radzę
Bo wiadomo
W tym cyrko
bałaganie
Kto głośniej
krzyczy
To tak
naprawdę
Tylko
ten ma władzę
A człowieka który
Potrafi mówić
Cichchcho
Nagle
uspokoiło
Jakieś
diabelskie licho
I mimo tak
Mocnych
wieści
Na łapu capu
Przepadł bez wieści
A już LudDawał wiarę wnioskom że
Będzie w Sejmie
Zamiast stukania
Laską Marszałkowską
I ot jest władzaNa całość
hulaj dusza
Pogarda dla
Narodu
Jest prosto
z buta
A pycha
W Polsce nie
było
Jest prosto
z kapelusza
I zewsząd
już płyną
Doniesienia
najnowsze
Tylu
polskich wyborców
Poszło na manowce
Panie Ho ho
Triumfujesz
Pan
W działaniu
swym
Bowiem sprzed
gmachu
Usunięta już
jest rzekomo
Każda bariera
A przecież
Wiadomo
powszechnie
Największą barierą
Panie Ho ho
Jest twoja kariera
Tu nawet sam
fotel
Buntuje się
i smuci
I tylko
czekać
Jak on
Sam Ciebie
Ze swego wnętrza
PO prostu wyrzuciWybawcy Kobiet
Ot i Wasza kultura
I Wasz
szacunek wszystek
Za pracę dla
Polski
Sto witek od każdego z was
Dla Pani Marszałek
Sejmu
Takie prawo
Jaka głowa
Tych co dla
Polski
Zrobili tak
wiele
By nie przeszkadzali
Wepchnąć do
celi
A swoich kolesiów
Nawet już z
celi
Zabrać na
stołek
Pana Euro Posła
Do samej
Brukseli
To dopiero
prawo
Ma nas na
językach
Dlaczego Polsko
Akurat
Ciebie
Dzisiaj to spotyka
I czas był stabilny
I czas był
bezpieczny
I Naród rad
z Rządu
I Rząd dla
Narodu
Niezwykle
przychylny
I w Polsce
We
wszystkich stronach
Było bezpiecznie
Był ład i
harmonia
Zazdrościła
nam Rosja
Zazdrościła
Białoruś
Zazdrościli
Niemcy
Tylko twoje guru
Wciska nam
wszystkim
Że właśnie
to
To w całej Polsce
To największe
zło
Ilustracje
Archiwum Internetowe
Stanisław
Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
16. 11. 2023



































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz